Kiedy słyszy się „Arabia Saudyjska kontra Urugwaj”, to z automatu myśli się o przewadze tych drugich. I rzeczywiście — jakościowo to wciąż inna liga. Ale stawianie na Urugwaj w standardowym zakładzie 1X2 czy nawet handicapie wydaje się ryzykowne, a to dlatego, że bukmacher nie wziął pod uwagę kilku istotnych czynników, które mogą spłaszczyć przebieg tego spotkania. Kluczowa kwestia: strata kreatywności w ofensywie i dziura w defensywie Urugwaju przy jednoczesnej defensywnej dyscyplinie Arabii Saudyjskiej sprawiają, że najlepszym wyborem jest zakład "Poniżej 2,5 gola".
Brakujące ogniwa w maszynerii Bielsy
Marcelo Bielsa nie może liczyć na Ronalda Araújo (łydka) i prawdopodobnie również na José Maríę Giméneza (kostka), co oznacza, że środek obrony jest kompletnie rozbity. Co więcej, zabraknie też Giorgiana De Arrascaety — zawodnika, który potrafił wykreować przestrzeń z niczego, zwłaszcza gdy zespół przeciwny się cofa. Urugwaj w ostatnich meczach z dobrze zorganizowanymi rywalami wyglądał bezbarwnie: 0:0 z Algierią czy 1:1 z Anglią po karnym w doliczonym czasie gry to nie są wyniki, które każą oczekiwać festiwalu bramek. Bez De Arrascaety w środku i przy osłabionej linii obrony, gra Urugwaju może być szarpana, a ataki — mało płynne.
Saudyjczycy — nie ten sam zespół co w marcu
Reprezentacja Arabii Saudyjskiej pod wodzą Hervé Donisa przeszła transformację. Jeszcze w marcu dostawała sromotne lanie od Egiptu (0:4) i nie utrzymywała prowadzenia z Serbią. Ale przed mundialem zagrała dwa sparingi, które pokazały nową jakość: remis 0:0 z Senegalem i pewne 3:0 z Portoryko. Zwłaszcza ten pierwszy mecz jest znaczący — zespół był zwarty, cierpliwy i nie popełniał prostych błędów w konstruowaniu akcji od własnej bramki. Właśnie tego obawiają się lokalni analitycy: że to sami Saudyjczycy, a nie presja Urugwaju, mogą być największym zagrożeniem dla własnej bramki. Ale faktem jest, że pod Donisem przejście do defensywy jest lepiej zorganizowane, a gracze tacy jak Salem Al-Dawsari i Firas Al-Buraikan potrafią utrzymać piłkę na połowie rywala, co odciąża obronę.
Motywacja obu ekip jest maksymalna. To pierwszy mecz w grupie, która ma jeszcze Hiszpanię i reprezentację Republiki Zielonego Przylądka. Saudyjczycy doskonale pamiętają 2022 rok, kiedy po heroicznym zwycięstwie nad Argentyną nie wyszli z grupy — trener Donis publicznie zapowiada, że nie popełnią tego samego błędu i że na początek trzeba zdobywać punkty. Urugwaj z kolei nie może sobie pozwolić na stratę punktów, bo później czeka ich Hiszpania. Ten kontekst sprawia, że obie strony mogą grać ostrożniej w pierwszej połowie, bojąc się stracić bramkę.
Mecz odbędzie się w Miami, a prognozy wskazują na upał i wysoką wilgotność. Arabia Saudyjska może tu mieć przewagę przyzwyczajenia do gorącego klimatu, a Bielsa już sygnalizował, że nie chce wchodzić w dyskusje o przerwach na ochłodzenie. Im bardziej męczące warunki, tym mniejsze prawdopodobieństwo szybkiego tempa i dużej liczby okazji bramkowych.
Co z handikapem i remisem?
Handicap azjatycki +1,5 dla Arabii Saudyjskiej wygląda kusząco, zwłaszcza że Urugwaj nie ma czystej defensywy, ale ryzyko straty gola w końcówce, gdy Urugwaj będzie pressował, jest zbyt wysokie. Remis również ma pewne podstawy, ale ekipa Bielsy ma jednak zbyt dużą indywidualną jakość (Valverde, Núñez, Ugarte), żeby nie zdołać zdobyć choćby jednej bramki. Zatem zakład na "Poniżej 2,5 gola" wydaje się najbardziej bezpiecznym wyborem, który łączy w sobie obronną dyscyplinę gospodarzy i ograniczoną siłę ognia gości.





